Wicelider pokazał moc

Piłka nożna30 marca, 2016

Piłkarki AZS PWSZ Wałbrzych przegrały na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna 1:3, choć prowadziły do przerwy 1:0. AZS nadal jest bez zwycięstwa w lidze wiosną 2016 roku.

SONY DSC

Po bezbramkowym remisie wałbrzyszanek na trudnym terenie w Sosnowcu z Czarnymi, kibice mieli nadzieję na to, że ich idolki będą w stanie wyrwać punkty faworytowi z Lubelszczyzny. Trzeba przypomnieć, że Górnik jest wiceliderem i nadal ma matematyczne szanse na mistrzostwo Polski. Trener Marcin Gryka w konfrontacji z Górnikiem Łęczna nie mógł skorzystać z kontuzjowanej Weroniki Aszkiełowicz, ale do dyspozycji szkoleniowca wróciła Anna Rędzia, która od razu wskoczyła do pierwszej jedenastki.

Już na samym początku na prowadzenie mogły wyjść przyjezdne, lecz piłka trafiła w poprzeczkę. Po chwili w świetnej akcji gości fenomenalnie interweniowała Daria Antończyk. W 11 min., po rzucie rożnym, głową uderzyła piłkę Anna Rędzia, jednak dobrze obroniła golkiperka Górnika. Osiem minut później po dośrodkowaniu Małgorzaty Mesjasz do sytuacji sam na sam z bramkarką doszła Agata Sobkowicz i otworzyła wynik spotkania. Zawodniczki z Łęcznej próbowały odpowiedzieć, ale znów na posterunku była Antończyk. W 34 min. z 20 m huknęła Sofia Gonzalez, jednak futbolówkę spokojnie złapała bramkarka gości. Tuż przed przerwą po jednej z akcji rywalek, poturbowana została Daria Antończyk i przez to nie wyszła już na drugą połowę.

W przerwie reprezentantkę Polski zastąpiła między słupkami Jessica Ludwiczak, a druga część spotkania zaczęła się bardzo źle dla gospodyń. W 55 min. Natasza Górnicka doszła do sytuacji sam na sam z Ludwiczak i płaskim strzałem wyrównała rezultat. Tuż po tym znów na prowadzenie mógł wyjść AZS PWSZ, ale po rzucie wolnym faulowana była bramkarka gości. W 70 min. główkowała, po bardzo dobrej centrze, Patricia Hmirova, która wyprowadziła swoją ekipę na prowadzenie. Pięć minut później w sytuacji jeden na jeden z rezerwową bramkarką akademiczek znalazła się Dżesika Jaszek, która ustaliła wynik meczu na 3:1 dla łęcznianek. W końcówce gospodynie chciały odrabiać straty, ale nie były w stanie przejść dobrze grającej defensywy Górnika, a sam zespół z Lubelszczyzny grał już na utrzymanie wyniku.

 

AZS PWSZ Wałbrzych – Górnik Łęczna 1:3 (1:0)

 

Bramki: 1:0 Sobkowicz (19), 1:1 Górnicka (55), 1:2 Hmirova (70), 1:3 Jaszek (75). Żółta kartka: Jaszek.

 

AZS PWSZ: Antończyk (46 Ludwiczak) – Botor, Mesjasz, Konat, Bosacka – Lizoń (60 Okoń), Jędras (74 Kowalczyk), Rędzia, Gonzalez – Miłek (65 D. Pluta), Sobkowicz.

 

Wyniki 18. kolejki ekstraligi:

AZS PWSZ Wałbrzych – Górnik Łęczna 1:3 (1:0)

GOSiR Piaseczno – AZS Wrocław 0:2 (0:1)

Medyk Konin – Czarni Sosnowiec 6:1 (3:0)

Sztorm Gdańsk – KKP Bydgoszcz 2:1 (0:0)

AZS PSW Biała Podlaska – Olimpia Szczecin 1:0 (0:0)

Mitech Żywiec – Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)

 

Tabela (mecze, punkty, bilans bramek):

1. Medyk Konin         18        50        62:5

2. Górnik Łęczna        18        39        55:16

3. Mitech Żywiec       18        31        24:27

4. AZS Wrocław        18        28        33:23

5. Zagłębie Lubin       18        27        20:18

6. AZS PWSZ Wałbrzych   18        23        26:30

7. AZS PSW Biała Podlaska 18        21        10:24

8. Sztorm Gdańsk      18        20        17:22

9. GOSiR Piaseczno   18        20        17:34

10. Czarni Sosnowiec 18        19        23:25

11. KKP Bydgoszcz  18        11        11:32

12. Olimpia Szczecin  18        11        16:58

 

Następna kolejka:

KKP Bydgoszcz – AZS PWSZ Wałbrzych (sobota, 16 kwietnia)

Zagłębie Lubin – AZS PSW Biała Podlaska

Czarni Sosnowiec – AZS Wrocław

Mitech Żywiec – GOSiR Piaseczno

Olimpia Szczecin – Sztorm Gdańsk

Górnik Łęczna – Medyk Konin

Radosław Radczak

Tagi: , , ,