Pójdą za ciosem?

Piłka nożna25 października, 2016

Piłkarze Górnika Wałbrzych staną przed szansą na drugie zwycięstwo z rzędu. W zaległym spotkaniu 10. kolejki III grupy III ligi zagrają w Legnicy z rezerwami Miedzi. Spotkanie rozpocznie się w środę, 26 października o godz. 14:00.

miedz gornik

 

 

 

 

 

 

 

Pierwotnie mecz miał zostać rozegrany 2 października, ale został przełożony przez epidemię wirusa w wałbrzyskiej ekipie. Podopieczni Roberta Bubnowicza już doszli do siebie i w końcu wygrali w lidze – w ostatniej kolejce pokonali na własnym stadionie Olimpię Kowary 1:0, po bramce zdobytej w 90 min. przez Denisa Deca, dla którego był to pierwszy gol w seniorskiej drużynie Górnika. Jednak wałbrzyszanie nadal są na ostatnim miejscu w tabeli i żeby je opuścić, muszą co najmniej zremisować, a w przypadku wygranej w Legnicy mogą liczyć na awans na 15. lokatę i zmniejszenie straty do KS Polkowice do zaledwie 2 oczek. W spotkaniu z drugą drużyną Miedzi w kadrze wałbrzyszan zabraknie Grzegorza Michalaka, który będzie pauzował za kartki.

Legniczanie – po bardzo dobrym początku sezonu, kiedy byli nawet na 3. miejscu – grają teraz przeciętnie, tracąc punkty z dużo niżej notowanymi rywalami. W ostatniej kolejce zostali rozgromieni w Pawłowicach Śląskich przez Pniówek aż 1:6, przez co spadli na 11. miejsce z 17 punktami na koncie. W przypadku wygranej z Górnikiem awansują jednak na 7. pozycję, będąc bliżej awansu niż spadku. W rezerwach Miedzi dość regularnie grają zawodnicy z przeszłością w ekstraklasie lub ci, co nie mieszczą się w składzie I-ligowego zespołu – np. Adrian Woźniczka. Jest jednak szansa, że w drugim zespole wystąpi wychowanek i były piłkarz Górnika Wałbrzych – Michał Bartkowiak.

Radosław Radczak

Tagi: , , ,