Ściany nie pomogły gospodarzom

Siatkówka27 października, 2016

Siatkarze z Wałbrzycha złotymi zgłoskami zapisali się w historii siatkówki w… Sanoku. Debiutujący w I lidze TSV Sanok pokonał w hali Aqua-Zdrój w Wałbrzychu Victorię PWSZ 3:2 odnosząc pierwsze, historyczne zwycięstwo na zapleczu Plus Ligi.

SONY DSC

Wałbrzyszanie rozpoczęli spotkanie w składzie: Napiórkowski, Magnuszewski, Pietkiewicz, Borris, Plizga, Schamlewski oraz Obrębski jako libero. Po dość wyrównanym początku spotkania wynik oscylował koło remisu, lecz goście zdobyli 2 punkty i prowadzili 6:4. Potem jednak miejscowi wykorzystali błędy swoich rywali, dzięki czemu odwrócili wynik (10:7), lecz nie trwało to zbyt długo. Znów mocniej zaatakowali zawodnicy z Sanoka i najpierw wyrównali i następnie prowadzili 13:12, po czym trener Przemysław Michalczyk poprosił o czas. Przerwa dobrze zrobiła wałbrzyszanom, którzy po atakach Pietkiewicza i Napiórkowskiego oraz skutecznym bloku prowadzili 22:18, ale zryw gości doprowadził do remisu 22:22. Mimo zaciętej rywalizacji w końcówce, dzięki skuteczności Napiórkowskiego wygrali pierwszego seta 25:23. Druga odsłona niestety była znacznie gorsza dla drużyny z Wałbrzycha, którzy co pewien czas dogrywali na remis, ale potem tracili punkty. W końcówce było już tylko 21:22, ale goście nie wypuścili zwycięstwa z rąk, zwyciężając 25:23.

Trzecia partia była bardzo wyrównana i każdy błąd którejś z drużyn był konsekwentnie wykorzystywany przez przeciwnika. Wynik oscylował między remisem a 2-punktową przewagą Victorii PWSZ. Najpierw po świetnym ataku Napiórkowskiego gospodarze wyszli na prowadzenie 24:23, a następnie miejscowi wykorzystali setbola i zwyciężyli partię 25:23. Czwarty set wyglądał bardzo podobnie do drugiego, tyle że TSV osiągał chwilami 4 punkty przewagi. Wałbrzyszanie zdołali doskoczyć do rywali (22:22), ale w końcówce popełnili błędy i znów przegrali 23:25 i znów potrzebny był tie-break. Po dość wyrównanym początku, potem skuteczniej grali zawodnicy z Sanoka, którzy wypracowali sobie bezpieczną przewagę (10:6) przez co podopieczni Przemysława Michalczyka przegrali ostatniego seta 11:15,a cały mecz 2:3.

W następnej kolejce wałbrzyszanie zagrają w Hajnówce z miejscowym SKS-em. Mecz odbędzie się w sobotę, 29 października.

Radosław Radczak

Tagi: , , ,