Mistrzostwo obronione

Inne dyscypliny indywidualne7 maja, 2018

 

Mieszkańcy naszego rejonu, a szczególnie Jedliny-Zdroju, mają powody do dumy z powodu sukcesu swojego ziomka. Bartosz Gołębiewski na 89. Indywidualnych Mistrzostw Polski Seniorów w Boksie Olimpijskim w Karlinie, obronił zdobyty przed rokiem tytuł najlepszego w kraju pięściarza w kategorii 75 kg.

 

W pojedynku finałowym 23-letni zawodnik KKB RUSHH Kielce pokonał Mateusza Goińskiego (KB Zagłębie Konin) w stosunku 3:2, co zdaniem wielu obserwatorów nie oddaje przebiegu walki, bowiem Gołębiewski był w niej stroną atakującą i często celnym ciosem kończył akcje. Kibice zapamiętają Bartosza przede wszystkim z tego powodu, że zszedł z ringu jako zwycięzca i to jest najważniejsze.

Jedlinianin, podobnie jak przed rokiem w mistrzostwach Polski w Człopie, stoczył w turnieju 5 walk. Zaczął od wygranej w 2. rundzie przed czasem z Adrianem Cyganem (Red Gloves Warszawa), a w kolejnych pojedynkach wygrywał jednogłośnie z Tomaszem Nowickim (Szamotuły Boxing Team), Kamilem Kuździeniem (niestowarzyszony, Częstochowa) i Stanisławem Gibadło (GUKS Carbo Gliwice). O finale napisaliśmy wyżej.

Zapytaliśmy Bartosza, jak porównuje swoją drogę do miejsca na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski poprzednio i teraz. Określił ją jako podobną, z tym, że w Karlinie odczuwał nieco większą presję. Wiadomo, lepiej walczy się pod hasłem „bić mistrza!”.

Kilka godzin później w Nowym Jorku Maciej Sulęcki zmagał się z Danielem Jacobsem, przegrywając po wyrównanym pojedynku. Zarówno Gołębiewski, jak i Sulęcki wystąpili w wadze średniej (profi są w niej ok. 2,5 kg lżejsi). Ciekawe zestawienie: w krótkim odstępie czasu zaprezentowali się najlepszy w podobnej kategorii polski zawodowiec i amator.

– Podziwiam go. Prezentuje najwyższą światową klasę. Chciałbym pójść w jego ślady, ale na razie mam jeszcze coś do osiągnięcia w boksie olimpijskim – powiedział Bartosz. Jak już pisaliśmy, jeśli uda mu się zakwalifikować na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, po ich zakończeniu prawdopodobnie przejdzie na zawodowstwo.

Bokserskimi atutami Gołębiewskiego, są mocne ciosy i coraz lepsza kondycja, którą wypracował zmagając się z tarczycą. Jak podkreślił, będzie się starał te walory udoskonalać, co zapewne kiedyś ułatwi mu przejście do obozu profesjonalistów.

Andrzej Basiński

Bartosz-Karlino 9

Bartosz Gołębiewski z mistrzowskim pasem zdobytym w Karlinie.

Tagi: , , ,